Irlandczycy nie kryją wielkiej złości po akcji, która kosztowała ich utratę bramki decydującej o braku awansu do mistrzostw świata. Najpierw sędziowie nie dopatrzyli się spalonego w akcji Francuzów, a chwilę później Thierry Henry dwukrotnie dotknął piłkę ręką, dośrodkował do Gallasa, który trafił do bramki. sport.wp.pl